Zantedeschia – błędnie nazywana Kalią

306529_488000077904691_901399978_nJest siedem gatunków rosnących w warunkach naturalnych. W naszych ogrodach uprawia się jeden, a mianowicie Zantedeschia aethiopica wraz z jej biało zielonymi hybrydami.Inne kolorowe Zantadeschie to już międzygatunkowe hybrydy powstałe przez krzyżowanie pochodzących z Afryki gatunków Z. elliottiana i Z. Rehmanii. Różnią się od Zantedeschi etiopskiej wymaganiami środowiskowymi, jak również wielkością. Wśród hybryd są odmiany mające tylko 20 cm jak i takie które mają do 80 cm wysokości i kwiaty średnicy od 1,5 cm do 10 cm. Ich kłącze jest poziomo spłaszczone. (spodnia strona kłącza) Przypomina nieregularny dysk. Mają duże strzałkowate lub lancetowate liście na długich ogonkach. Często liście są nakrapiane. Pęd kwiatostanowy wyrasta bezpośrednio z kłącza i jest zakończony kwiatostanem w postaci ścisłej kolby, która jest otoczona dużą kolorową pochewką. I to ona decyduje o urodzie rośliny.WystępowanieNaturalnie występuje w Południowej Afryce. Gatunki naturalne kwitną tylko w kolorach białym, żółtym i różowym.WysokośćOd 20 do 80 cm. Zantedeschia aethiopica jest wyższa i może osiągnąć nawet metr.Termin kwitnieniaPędzone mogą kwitnąć w dowolnym terminie. Te sadzone wiosną w ogródku zaczynają kwitnąć od końca czerwca i tak przez całle lato zdaża się że do późnej jesieni.Kolor kwiatuOdmiany hybrydowe kwitną w prawie każdym kolorze, po za niebieskim. Są jednobarwne oraz kolorowe w różnych odcieniach nawet czarne.StanowiskoNajlepsze jest stanowisko półcieniste lub słoneczne. Na stanowisku słonecznym trzeba zadbać o stałą wilgotność podłoża.WymaganiaZantedeschia aethiopica wraz z jej odmianami ( Zantedeschia aethiopica „Childsiana”, 14888_488000157904683_137967994_nZantedeschia aethiopica „Green Goddess”) są roślinami bagiennymi, dlatego lubią stale wilgotną glebę. Z powodzeniem można ją uprawiać na glebach torfowych i cięższych gliniastych. Jeśli mamy gleby bardziej przepuszczalne należy zadbać by codziennie dostarczać jej dużą dawkę wody lub posadzić np. w pobliżu oczka wodnego lub innego stawu. Bulwa Jak wszystkie bulwy Zantedeschi na wierzchniej stronie ma małe wyrostki, a na odwrotnej stronie jest zupełnie gładka. Bulwkę sadzimy na głębokość 7 – 10 cm. Strona z wyrostkami musi być skierowana do góry. Bardzo dobrze czują się w piaszczystej, przepuszczalnej ale zasobną glebie. W trakcie wegetacji lubią żeby podłoże było lekko wilgotne. Odczyn gleby od lekko kwaśnego do obojętnego. Odmiany te mogą być uprawiane zarówno w glebie jak i w pojemnikach. Uprawiając w pojemnikach musimy pamiętać o codziennym dostarczaniu wody i przynajmniej raz w tygodniu nawozimy razem z podlewaniem. Nawóz powinien zawierać jak najmniej azotu. Najlepiej od razu używać tego do roślin kwitnących.Wysadzamy do ogrodu po minięciu niebezpieczeństwa przymrozków. Najlepiej jest to zrobić końcem kwietnia. Ja stosuję metodę wysadzania razem z mieczykami około połowy maja.Uprawa w gruncie. Jeśli dysponujemy cięższymi glebami lub glebami torfowymi trzeba przygotować dla nich stanowisko i dać pod sadzone bulwy przynajmniej 10 cm drenaż ze żwiru. Inaczej jeśli trafimy na mokre i zimne lato bulwy będą gnić. Tutaj również dobrze jest ściółkować glebę dla ochrony korzeni przed ich przegrzewaniem się jak również by dłużej utrzymać wilgoć w glebie. Przegrzewanie się korzeni może prowadzić do braku kwiatów.W momencie przekwitania kwiatów często ich zewnętrzna strona zielenieje. W tym momencie decydujemy czy zostawiamy pęd by wykształcił nasiona. Jeśli nie planujemy tego pęd wycinamy. Zostawienie pędów na nasiona bardzo ogranicza przyrost bulw. Może sie okazać, że jesienią wykopiemy bulwę mniejszą niż posadziliśmy.Jesienią gdy liście zaczną nam żółknąć od szczytów. Jest to sygnał, że roślina zaczyna się przygotowywać do okresu spoczynku. Czekamy aż liście zamrą i wówczas wykopujemy bulwy. Wykopane zostawiamy gdzieś pod dachem przez 2-3 dni by obeschły. Następnie oczyszczamy z zaschniętych liści. Tak przygotowane bulwy pakujemy do pojemników najlepiej kartonowych i przechowujemy w temp. 2-5 stopni do wiosny kolejnego roku. W naszym klimacie czasem zdarza się tak, że rośliny mają jeszcze zielone liście, a już przychodzą przymrozki. Wówczas bez względu na stan liści wykopujemy je przed przymrozkami. Powoduje to że okres dosuszania w pomieszczeniu musi się wydłużyć.Rośliny nie zimują w naszym klimacie. Nie są mrozoodporne.Zdarza się, że bulwy nie zakwitną. Przyczyn tego może być kilka, a to najczęstsze z nich:• Należy wyściółkować glebę dookoła liści, aby zapewnić bulwom jak najniższą temperaturę,• Nie należy sadzić rośliny w głębokim cieniu,• Nie należy sadzić Zantadeschi kilka lat pod rząd w tym samym miejscu, • Przed sadzeniem należy podzielić bardzo duże bulwy,• Bulwy posadzone albo za płytko, albo za głęboko,• Roślina wykopana z zielonymi liśćmi mogła nie zdążyć zainicjować pąka kwiatowego, którego dalsze tworzenie odbywa się już w fazie spoczynku,• Bulwy przechowywane były w zbyt wysokiej temperaturze.RozmnażaniePrzez wysiew nasion. Jednak wówczas musimy się liczyć, że nie otrzymamy rośliny podobnej do rośliny matecznej. Nasiona wysiewamy do pojemnika i cienko przykrywamy ziemią. Pojemnik wstawiamy do worka foliowego by utrzymać wilgotność. Nasiona kiełkują dość szybko. Dobrze jest rozłożyć nasiona na powierzchni gleby w miarę regularnych odstępach by powstające w trakcie sezonu bulwki miały się gdzie rozrosnąć. Po sezonie bulwki będą nieco większe od grochu. W kolejnym roku posadź te bulwki do świeżej ziemi i pod koniec drugiego sezonu będzie już bulwka mająca kilka centymetrów. Z reguły kwiat może pojawić się dopiero w trzecim roku.Znacznie szybszą metodą jest podział większych bulw. Przy tym sposobie mamy również pewność że kwiaty będą takie same jak u rośliny macierzystej. Przy podziale należy mieć na rękach rękawice bo sok może być drażniący. Rany należy zasypać węglem drzewnym i pozostawić taką podzieloną bulwę przynajmniej dobę by rana zaschła.Kolejnym sposobem jest oddzielanie niewielkich kłączy potomnych jakie znajdują się na obrzeżu kłącza macierzystego. Kwiaty z nich uzyskamy w drugim roku. ChorobyRoślina słabo podatna na choroby i szkodniki, ale jednak jest i musimy pamiętać o dwóch najważniejszych.Jedyną z dwóch chorób z jakimi można się spotkać jest mokra zgnilizna bulwy. Jeśli zaatakuje roślinę rosnącą to wszystkie liście załamują się nad powierzchnią ziemi. Wykopywana bulwa ma nieprzyjemny zapach i miękką gąbczastą konsystencję.Choroba może pojawić się także w czasie przechowywania. 166564_488000107904688_1065724611_nDlatego przed złożeniem w przechowalni dobrze jest wykąpać bulwy w kaptanie. Ponownie kąpiemy je wiosną przed sadzeniem wyrzucając przy okazji wszystkie miękkie bulwy.Jeśli część bulwy jest twarda można próbować ratować bulwkę przez odcięcie miękkiej części. Ostrym nożem tniemy wówczas na twardej części. Tak by odciąć miękką część przynajmniej z centymetrowym zapasem. Miejsce cięcia obsypujemy suchym Kaptanem i pozostawiamy do zaschnięcia rany. Bulwy takie sadzimy osobno by mieć pewność że nie porażą pozostałych bulw.Drugą to znacznie rzadziej występująca szara pleśń. Występuje przede wszystkim w zimne i mokre lata szczególnie jeśli wystąpiło wcześniej uszkodzenie jakiejś części rośliny.23740_488000397904659_613255659_nPorada:Kwiaty długo utrzymują się w wazonie. Ważnym jest by codziennie zmieniać wodę jak również to by nie dawać bardzo zimnej wody a wodę o temperaturze pokojowej. Podczas przekwitania, o ile nie chcemy pozyskać nasion powinniśmy obrywać kwiaty co spowoduje wzmocnienie bulw.
Krakowski Ogrodnik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *