Tamaryszek – krzew obsypany kwiatami

10301537_709115329126497_8644933046998591651_nTamaryszek jest jednym z bardziej interesujących krzewów lub niewielkich drzew. Wszystko zależ jak go poprowadzimy podczas uprawy w naszym ogrodzie. Bez większych trudności radzi sobie na piaszczystym i suchym podłożu oraz w słonecznym miejscu. Dzięki dużej wytrzymałość na zasolenie oraz zanieczyszczenia powietrza nadaje się do rekultywacji miejsc poprzemysłowych.

Głównym walorem dekoracyjnym tamaryszka jest jego ażurowa, rozwichrzona korona o luźno ustawionych gałęziach, które na przełomie maja i czerwca obsypują się obficie  drobnymi kwiatami  w kolorze różowm lub białym. Kwiaty zebrane są w kłosy tworzące wiechy. Barwy tamaryszka są raczej subtelne i nieco przygaszone.
Liście tamaryszka są drobne, budową zbliżone do zielonego ulistnienia wrzosów w odcieniu szarawym lub niebieskawym.
Jest stosunkowo łatw  w uprawie ale zdążą się, że w mroźne zimy może przemarzać. Przemarznięte krzewy należy przyciąć się przy ziemi wczesną wiosną. Dzięki czemu wypuści nowe pędy.

Normalnie tamaryszki przycina się po przekwitnięciu; co kilka lat wskazane jest silne przycinanie odmładzające – roślina będzie obficiej kwitła i miała lepszy pokrój.
Starszych egzemplarzy nie powinno się przesadzać bo mają głęboko sięgające korzenie.

Tamaryszki głównie  nadaje się na słabe i ubogie gleby ale i w zasobnym podłożu również dobrze sobie radzą.

Dobrze rosną tylko w miejscach nasłonecznionych. W miejscach zacienionych słabiej rosną i mogą nawet całkiem obumrzeć.

IMG_20140508_171220Tamaryszek nie boi się cięcia można je dowolnie kształtować. W jednym z pielęgnowanych przeze mnie ogrodów jest prowadzon w postaci wachlarza na długich pniach. Nadaje się również na żywopłoty, cięte do kilku razy w roku. Cięcie uzależnione jest od okresu kwitnienia. Krzewy kwitnące wiosną tniemy po kwitnieniu, a kwitnące latem wczesną wiosną. Bardzo łatwo się rozmnażają  poprzez sadzonki zdrewniałe, długie do 20 cm.

Krakowski Ogrodnik

METODA NA ZAGĘSZCZENIE KOSODRZEWINY – CZYLI WIOSENNE ŁAMANIE ŚWIECZEK

Kosodrzewina regularnie  uszczykiwana
Kosodrzewina regularnie uszczykiwana

Uszczykiwanie przyrostów kosodrzewiny pobudza wyrastanie pędów bocznych i pozwala krzew według naszych upodobań. Nie tylko nadamy  kształt ale ograniczymy jej wzrost bez konieczności ciecia, które jest zawsze zranieniem rośliny i wrotami wtargnięcia infekcji. Przez młode tkanki praktycznie nie ma możliwości wprowadzenia chorób.
Uszczykujemy palcami młode,sterczące pędy tzw. „świeczki”,jeszcze przed ich rozwinięciem i ukazaniu się igieł . Uszczykujemy 3/4 lub połowę młodego przyrostu tak aby nie wyrwać go w całości. Ma pozostać na pędzie 1/3 do 1/4 ‚świeczki” . Wyłamując całkowicie przyrost możemy spowodować zamieranie pędów, a  nie zagęszczanie rośliny.

Jak to robimy?

Chwytamy palcami przyrost na poziomie miejsca o jakie chcemy go skrócić i wykonujemy obrót dłonią,
młode ,miękkie pędy bardzo łatwo oddzielą się tuż za miejscem naszego uchwytu. Dosłownie wyłamujemy młody pęd. Czasem urwiemy więcej, a czasem mniej ale to w efekcie końcowym nie ma znaczenia.Grunt żeby nie wyłamać całego przyrostu. Działajmy według instrukcji na zdjęciu. Jedno co warto to założyć rękawiczki. Najlepiej ściśle przylegające do dłoni. Jak widać na zdjęciu ja o tym zapomniałem. Zawarta w sośnie związki żywiczne bardzo brudzą palce 🙂Nowy folder (15)

Uszczykujemy nie tylko przyrosty na kosodrzewinie. Możemy również zabieg ten wykonywać na innych sosnach. Zwłaszcza gdy chcemy je zagęścić. Prowadzone w formie bonzai lub formy pienne sosen świetnie się do tego nadają 🙂

Takie działanie powoduje zagęszczenie drzewa, a jednocześnie ogranicza jego wzrost co jest szczególnie ważne
dla posiadaczy małych ogródków chcących jednak uprawiać te iglaki w swoim otoczeniu.

Chcąc uzyskać efekt ‚wyrównanej powierzchni ‚ igieł na sośnie – uszczykuje się najpierw dłuższe ‚świeczki’,
a pozostałe dopasowuje się w ciągu następnych tygodni w miarę ich dorastania do oczekiwanego przez nas poziomu.

Polecam Każdemu posiadaczowi sosen 🙂

Krakowski Ogrodnik