Hibiskus – Ketmia syryjska

ketmia-syryjska-hibiscus-syriacus-oiseau-bleu-Ketmia syryjska jest najpopularniejszym przedstawicielem rodzaju Hibiscus w naszej części Europy. Uprawiana jest w wielu rejonach świata. W krajach anglosaskich występuje pod nazwą Rose of Sharon (róża Szaronu). Jest narodowym kwiatem Korei Południowej.

Pochodzi z Chin i Tajwanu, a nie jak by wynikało z nazwy z Syrii. W uprawie występuje ponad 20 odmian mieszańcowych o kwiatach koloru białego, różowego, fioletowego, czerwonego. Pojawia się coraz więcej form dwubarwnych oraz o pełnych kwiatach. Niestety, kwiaty Hibiscusa sa bezwonne. W naszych warunkach klimatycznych kwitnienie rozpoczyna się w połowie lipca i trwa do końca września. Wyglądem przypominają kwiaty malwy, dzięki czemu stanowią ciekawą alternatywę do tych roślin.

Kwiaty zawiązują się na pędach jednorocznych, dlatego każdej wiosny pędy powinno się przycinać dla lepszego kwitnienia. Zabieg ten powoduje, że hibiskusy mocniej się krzewią, a korona ich ładnie gęstnieje.

pauzalka254Liście występują głownie w kolorze zielonym ale obecnie można spotkać odmiany ketmii o białoobrzeżonych liściach.498

W Polsce osiąga od 2 do 3 metrów, ale rośnie raczej wolno więc najczęściej spotykamy okazy około 1,5 do 2 m. Sprawdza się posadzony w małych ogrodach, jako pojedyncza roślina lub w grupie. Bardzo dobrze znosi cięcie, w związku z tym jest jedną z ciekawszych roślin na kwitnące żywopłoty. Młode roślin dobrze okrywać na zimę, starsze raczej sobie radzą z mrozami ale mogą w chłodniejszych rejonach przemarzać. Młode hibiskusy z początku wyglądają Malo okazale jak suche patyki, zaczynają późno wegetację i często staje się to powodem usunięcia rośliny myśląc, że przemarzła. Wart zawsze poczekać trochę dłużej i wtedy przekonać się na  100% :).

Łatwa rozmnaża się z nasion, często w otoczeniu starszych rośli wyrastają ich siewki. Nasiona zbiera się późną jesienią, przechowuje przez zimę w suchych warunkach i wiosną wysiewa najlepiej w szklarence na parapecie okiennym.

images (1)Do ogrodu najlepiej wysadzać 2-3 letnie rośliny. Preferuje osłonięte, słoneczne stanowiska, ale dobrze rośnie w półcieniu i cieniu. Nie ma szczególnych wymagań co podłoża. Raczej preferuje stale wilgotną i lekko kwaśną glebę.

IMGP4518 Hibiscus syriacus 'Mathilde' - Hibiskus, Ketmia syryjskaKetmię sadzimy najlepiej w okresie bezlistnym to jest od października do połowy kwietnia. Zasilamy ją wiosną oraz w czerwcu/lipcu dla lepszego kwitnienia. Stosujemy nawozy wieloskładnikowe np ogólny nawóz do ogrodu lub do roślin kwitnących. Dobrze jest również zasilać hibiskus kompostem lub obornikiem granulowany jako alternatywę do stosowania chemii w ogrodzie.

Zdjęcia pochodzą z zasobów www.google.pl

Krakowski Ogrodnik

Fasola eucharystyczna

541374_481978625209059_288639502_nDzisiaj dostałem zdjęcie ciekawych nasion od Pani Wiesławy. Postanowiłem trochę poszperać w zasobach internetu na ich temat i znalazłem ciekawą historię, która wyjaśnia ich powstanie. Nie wiem czy są to cudowne nasiona czy jedynie cecha morfologiczna gatunku, ale warto zapoznać się z tą interesującą historią przytoczoną przez Ks. dr Romana Piwowarczyka
Jest też z Eucharystią związana pewna piękna, choć mało znana historia, którą spisał i opublikował M.F. de Bussang 200 lat po zdarzeniu. W ogarniętej antykatolicką rewolucją Francji, kiedy prześladowano duchowieństwo, obowiązywał zakaz przechowywania Najświętszego Sakramentu. Proboszcz pewnej małej alzackiej wioski, której nazwa nie jest znana, zaniepokojony wzrastającą falą terroru brygad rewolucyjnych, zagrażających jego parafii, zastanawiał się, gdzie może bezpiecznie ukryć Najświętszy Sakrament. Nie mogąc jednak samemu znaleźć odpowiedniego miejsca, poprosił o radę swoją gospodynię. Kobieta pomimo zagrażającego jej i wiosce niebezpieczeństwa, wskazała swoją działkę obsadzoną fasolą. Tam też ukryto monstrancję z Najświętszym Sakramentem aż do czasu opuszczenia okolicy przez rewolucjonistów.

    Jakież było zaskoczenie kobiety, kiedy w czasie zbiorów odkryła, że na każdym maleńkim ziarnku fasoli zobaczyła tajemnicze brązowe znaczki. Zabrała więc kilka fasolek, by pokazać je proboszczowi, który natychmiast rozpoznał w nich wizerunek małej hostii ukrytej w brązowej, zdobionej monstrancji. Bez wahania zatem powiedział kobiecie: „To jest podziękowanie za pani odwagę i głęboką wiarę. Gdyby hostie z kościoła zostały odkryte w polu rolnym, gdzie je ukryliśmy, ja i pani zostalibyśmy rozstrzelani, pani dom spalony, a może i cała wieś”.

    Tak oto Pan Jezus odwdzięczył się kapłanowi i kobiecie za poświęcenie i odwagę. A fasolki z „cudownym wizerunkiem” rodzą się do dziś. Jako odmiana niezwykle plenna i wytrzymała, asymilują się w każdych warunkach i zachwycają swoją niezwykłością, świadcząc o żywej obecności Chrystusa w naszym życiu.
Krakowski Ogrodnik

Wrzosiec – wiosenny akcent w ogrodzie

IMG_1952Wrzośce są to rośliny bardzo często mylone z kwitnącymi jesienią wrzosami, są niezastąpioną ozdobą rabat i alpinariów wczesną  wiosny. Charakteryzują się pięknymi kolorami kwiatów głównie białą, różową oraz fioletową. Mają również szeroką barwę liści od żółtej po zieloną. Są między innym roślinami sygnalizującymi kończącą się zimę podobnie jak krokusy czy przebiśniegi.

Na świecie do grupy wrzośców zaliczamy ponad 800 gatunków. W Polsce w naturalnym środowisku występuje wrzosiec bagienny. Roślina ta osiąga wysokość ok. 30-40 centymetrów i ma białe lub różowe kwiaty pojawiające się w okresie letnim.

Wrzosiec bagienny występuje najliczniej na Pomorzu i jest pod ścisłą ochroną.

W uprawie ogrodowej najbardziej popularny jest wrzosiec krwisty nazywany również wrzoścem czerwonym albo wiosennym.

IMG_1324Uprawa i  pielęgnacja

Bardzo ważnym i wręcz koniecznym zabiegiem pielęgnacyjnym w uprawie wrzośców jest ich przycinanie zaraz po przekwitnięciu. Sprawi to lepsze krzewienie się oraz bogatsze kwitnienie w przyszłym sezonie. Pędy, których nie tniemy stają się długie, zdrewniałe, na ich końcu pojawiają się liście i kwiaty. Wnętrze jest puste i mało dekoracyjne. Trudno też odmłodzić te rośliny dlatego należy przycinać wrzośce co roku aby cieszyły nas przez lata.

Następnym krokiem w pielęgnacji jest nawożenie środkami zakwaszającymi glebę, można zastosować mikoryzę dla roślin wrzosowatych, która zapewni lepsze korzenienie się wrzośców. Bardzo ważne jest również ściółkowanie wrzosowiska korą mieloną, która nie tylko zakwasi podłoże ale również ograniczy wyrastanie chwastów. Należy regularnie nawadniać rabatę zwłaszcza w bezdeszczowe dni. W okresach chłodów i wysokiej wilgotności wrzośce mogą być atakowane przez szarą pleśń. Zimą warto okryć rośliny gałązkami igliwia lub białą agrowłókniną. Zwłaszcza w bezśnieżne zimy.

Zastosowanie:

IMG_1958Wrzośce najlepiej prezentują się posadzone w dużych grupach. Należy je sadzić w rozstawie około 20 do 30 cm. Po upływie 3 lat rozrosną się tak, że stworzą piękne kobierce efektownego wrzosowiska. Warto wrzośce sadzić wraz z wrzosami, które kwitnąc jesienią pozwolą zachować długotrwałą dekoracyjność rabaty. W  sąsiedztwie roślin wrzosowatych możemy posadzić kosodrzewinę i rozłożyć kamienie. Zabieg ten sprawi, że nasze wrzosowisko stanie się elementem górskiego krajobrazu.  Wrzośce powinny rosnąć na kwaśnym podłożu w związku z tym w ich sąsiedztwie mogą znaleźć się inne rośliny wrzosowate, które doskonale odnajdą się w kwaśnym środowisku. Są nimi różaneczniki, azalie oraz pierisy.  Rośliny te mają podobne wymagania glebowe i doskonale się uzupełniają, jednocześnie nie sprawiając nam dodatkowej pracy.

Salix integra ‚Hakuro Nishiki’

01031867Salix integra ‚Hakuro Nishiki’

Wierzba skupiona nazywana również wierzbą japońską z powodu stosowania jej w ogrodach wschodnich. Jest to  jedna z najczęściej uprawianych wierzb w naszych ogrodach i na balkonach. Nic w tym dziwnego, ponieważ jest wyjątkowo dekoracyjna, a poza tym ma tak niewielkie wymagania i zazwyczaj przy odpowiedniej pielęgnacji nie sprawia żadnych problemów.

Opis

Wierzba, którą zajmujemy się już od dobrych kilku lat
Wierzba, którą zajmujemy się już od dobrych kilku lat

685px-Salix_integra4_iesDekoracyjny gatunek wierzby o pstrych liściach, silnie rosnący, o kulistej koronie. Ma niezwykle ozdobne, charakterystyczne, trójbarwne liście zielono-kremowo-różowe. Młode listki są różowe, potem białawozielone. Pędy brązowoczerwone, również ozdobne. Drobne bazie pojawiają się tuż przed rozwojem liści na przełomie marca i kwietnia. Średnica korony osiąga nawet 3 m. Jednak jej wielkość głównie zależy od tego na ile pozwolimy jej się rozrosnąć.  Pięknie prezentuje się posadzona pojedynczo w formie piennej lub w grupach, w żywopłotach formowanych i nieformowanych, w pobliżu zbiorników wodnych w postaci krzewu ,  jak i w ogrodach skalnych. Bardzo dobrze wygląda i świetnie sprawdza się w uprawie pojemnikowej na balkonach i tarasach. Trzeba jedynie pamiętać aby nie przegrzać miejsca szczepienia oraz o regularnym podlewaniu. Wysokość tej rośliny zależy od tego z jaką formą mamy do czynienia. Krzew będzie osiągał od 2 do nawet 3 m wysokości. W formach piennych (szczepionych) musimy doliczyć jeszcze wysokość  pnia Wszystko zależy na jakiej wysokości została  zaszczepiona. Najczęściej spotyka się 1,5 m okazy , ale są również mniejsze i coraz bardziej popularne większe rośliny traktowane jako drzewa alejowe. Sam zajmuję się ogrodem gdzie wierzba ta ma wysokość 4 m mimo stałego przycinania (na zdjęciu).

W formie żywopłotu
W formie żywopłotu

Warunki uprawy:

– ma małe wymagania glebowe, byle były wilgotne,

– lubi stanowiska słoneczne,

– jest mrozoodporna,

– silne cięcie, nawet kilka razy w sezonie wpływa na piękny kulisty pokrój i orginalne wybarwianie się  młodych liści.

800px-Salix_integra_Hakuro_BCięcie 
Przepięknie wybarwionymi liśćmi tej wierzby będziemy cieszyć się pod warunkiem, że będziemy regularnie ją przycinać . Poza tym możemy nadać jej koronie określoną formę. Cięcie przy tej odmianie należy przeprowadzić nawet kilka razy do roku. Podstawowe przypada na okres wiosenny, zaraz po kwitnieniu, przed pojawieniem się liści. Nie trzeba się obawiać cięcia, jest mało prawdopodobne żeby zrobić błąd. Tniemy na kilka oczek, wierzby lubią cięcie. Przycinanie warto powtórzyć w późniejszym okresie, ale nie później niż do końca lipca, ponieważ roślina musi zregenerować się przed nadejściem zimy.

Krakowski Ogrodnik

Domki dla owadów – zaprośmy Je do własnych ogrodów

Jeśli chcesz podać naturze pomocną dłoń, zbuduj w swoim ogrodzie domek dla owadów. To nic trudnego, wystarczą skrawki drewna, stare pędy bambusa i stare gałązki. Będzie to kosztować grosze, a dzięki temu pożyteczne owady zyskają nowe siedlisko.

Kilka propozycji domków dla owadów, które z pewnością sprawią, że te stworzenia zamieszkają w Waszych ogrodach.
Kilka propozycji domków dla owadów, które z pewnością sprawią, że te stworzenia zamieszkają w Waszych ogrodach.

Wykorzystując naturalne zachowania pożytecznych zwierząt, eliminujemy konieczność stosowania
preparatów chemicznych szkodliwych dla środowiska oraz ludzi. Budowanie „owadzich schronisk”
pełni także funkcję dydaktyczną. Dzięki obserwacji owadów jesteśmy w stanie zrozumieć wiele
szczegółów z ich życia i przede wszystkim pozbyć się uprzedzeń.

Owadzie schronienia budujemy przede wszystkim wczesną wiosną, kiedy to potencjalni lokatorzy szukają miejsc, w których mogliby złożyć jaja. Jesienią stawiamy budki, które pozwolą bezpiecznie przezimować np. trzmielom i złotookom. Również w pełni lata znajdą się chętni na noclegi, które odpracują, zapylając rośliny i pomagając nam w walce ze szkodnikami.

Budulec na owadzie rezydencje  znajdziemy w lesie, ogrodzie, na łące, wśród resztek materiałów budowlanych. Nadają się do tego celu doskonale:

  • kawałki suchego drewna,
  • trzcina, bambus i inne rurkowate łodygi (malina, forsycja, czarny bez),
  • drewniane deseczki,
  • sucha słoma, mech,
  • glina i sieczka słomiana albo cegła dziurawka.

Krakowski Ogrodnik

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ananas z własnej „produkcji”

W prosty sposób możemy ukorzenić rozetę liści ananasa i cieszyć się nową, ciekawą roślinką na naszym parapecie.
A oto prosta instrukcja:

Instrukcja rozmnażania ananasa
Instrukcja rozmnażania ananasa

z8230567X,WYSTROJ-WNETRZ---ZIELEN--Ananas-mozna-rozmnozyc-m-in-Ananas można rozmnażać  poprzez ukorzenienie korony liści. W tym celu ze świeżego i jędrnego ananasa wyrywamy  koronę wraz z miąższem  odcinamy na równo nasadę i usuwamy kilka dolnych liści. Tak przygotowaną rozetę umieszczamy w naczyniu z wodą, tak aby w wodzie zanurzona była tylko jej nasada. Przez cały czas powinniśmy utrzymywać stały poziom wody w naczyniu. Po dwóch tygodniach pojawiają się młode korzenie. Kiedy osiągną długość ok. 2 cm, nową roślinę można wsadzić do doniczki.

Życzę sukcesów.

Krakowski Ogrodnik

 

Aktinidia – „Mini Kiwi” we własnym ogrodzie

aktinidia_03Dzisiaj trochę o ciekawym pnączu,które doskonale sprawdzi się niemal w każdym ogrodzie, bez względu czy jest on mały czy duży.    Aktinidia, bo o niej mowa, nie tylko stanie się ozdobą ogrodu, ale również zapewni nam smaczne, interesujące owoce. Posadzona w ogrodzie stanie się również dodatkową atrakcją dla dzieci, które mogą jeść „Kiwi” prosto z „krzaka”.

W naszej strefie klimatycznej z powodzeniem można uprawiać kilka gatunków o dużej mrozoodporności. Najpopularniejsze z nich to aktinidia ostrolistna (A. arguta) i aktinidia pstrolistna (A. kolomikta).  Nieco mniej znane, ale równie ciekawe są aktinidia purpurowa (A. purpurea) i aktinidia czarnopylnikowa (A. melenandra).

Kwiaty aktinidii
Kwiaty aktinidii

Aktinidia jest silnie rosnącym pnączem, wijącym się prawoskrętnie wokół podpór. Są to najczęściej rośliny dwupienne, dlatego dla uzyskania owoców konieczne jest wysadzanie obok siebie roślin męskich i żeńskich. Formą jednopienną jest np. Issai.
Istnieją odmiany o zielonych owocach, jak: Anna, Geneva, Issai lub czerwonych, jak Ken’s Red i Hardy Red. Ze względu na warunki klimatyczne w Polsce można uprawiać dwa gatunki rodzące jadalne owoce: Aktinidia pstrolistna (A. kolomica) i Aktinidia ostrolistna (A. arguta).

Aktinidia pstrolistna (A. kolomica)
Aktinidia pstrolistna (A. kolomica)

Aktinidia pstrolistna (A. kolomicta) zwłaszcza krzewy rozrośnięte, są w pełni odporne na przemarzanie. Pędy długości do 6 m., pokryte są w lecie trójkolorowymi, zielono-kremowo-karminowymi liśćmi. Rodzi ona owoce o barwie zielonej, lekko karbowane długości do 2,5 cm, gładkie. Dojrzewają w końcu sierpnia. Owoce są bardzo bogate w witaminę C. Zawierają jej sześciokrotnie więcej niż bogata w nią porzeczka czarna. Warunkiem owocowania jest posadzenie obok roślin żeńskich (do 8 roślin) jednej rośliny męskiej.
Aktinidia ostrolistna (A. arguta) ma silniejszy wzrost niż pstrolistna i jest bardziej podatna na przemarzanie. Owoce są zazwyczaj nieco większe niż aktinidii pstrolistnej. Ich długość sięga 3,5 cm przy średnicy do 2 cm. Podobnie jak przy aktinidii pstrolistnej, warunkiem owocowania jest obecność w pobliżu odmian formy męskiej, za wyjątkiem odmiany Issai, która jest obupłciowa.

49456_346d81f92a9ff571_1024x768_crop_rozmiar-niestandardowyOwoce mrozoodpornych gatunków, w przeciwieństwie do “Kiwi” mogą być spożywane w całości, bez konieczności obierania. Do tego ich wielkość powoduje, że łatwo jest je jeść. Drobne choć liczne nasiona także nie stwarzają żadnego problemu.

Dobre na surowo w sałatkach i galaretkach (nie rozpuszczają żelatyny jak „prawdziwe” kiwi!), a także suszone jak rodzynki. Można je mrozić i marynować robić z nich dżemy, a nawet wino o oryginalnym smaku. Najlepiej smakują owoce lekko przemrożone, dlatego warto poczekać na ich zbiór do pierwszych przymrozków.

Oczywiście najpowszechniejszą zaletą tych owoców jest wysoka zawartość witaminy C

 

WYMAGANIA
Aktinidia__Mini__49abb4bedc284Aktinidia wymaga żyznej gleby o uregulowanej stosunkowo powierzchni wodnej. Podłoże powinno mieć lekko kwaśny odczyn około pH 5,5 do 6,5. Bardzo dobrze rośnie na zacisznych, osłoniętych od wiatru stanowiskach. Nie lubi zbyt intensywnego nasłonecznienia. Lubi obecność wysokich drzew oraz innych pnączy jak np. winorośli czy powojników. Powinno się aktinidię sadzić przy silnych podporach   kształcie litery T, ale również świetnie sobie radzi posadzona przy słupach od lamp, czy również przy altanach. Plon owoców z jednej rośliny w pełni owocowania może sięgać kilkunastu kilogramów.

CIĘCIE
Wzmożone i obfite plonowanie zapewni Nam częste i prawidłowo przeprowadzane cięcie. Przez pierwsze 2-3 lata formujemy krzew (najlepiej w formie szpaleru). Po posadzeniu przycinamy pęd główny, a z wyrastających później z niego pędów- jeden prowadzimy pionowo do uzyskania następnego piętra, a z pozostałych wybieramy dwa najsilniejsze, które przywiązujemy do poziomo rozciągniętych drutów. W końcu lipca obcinamy wierzchołki pędów, w celu ich rozkrzewienia się. Wiosną natomiast wycinamy pędy słabe i uszkodzone przez mróz. Latem pędy owocujące skracamy za 3-4 liściem, przerzedzamy zbyt zagęszczone krzewy. Krzewy prowadzone jako ozdobne pnącza nie wymagają tak intensywnego cięcia.cięcie96

Najłatwiej aktinidię rozmnożyć poprzez odkłady poziome wykonywane w okresie zimowym. W lipcu i sierpniu można także pobierać sadzonki zielne z trzema listkami i ukorzeniać w tunelu w warunkach półcienia i zamgławiania lub zraszania. Możesz także spróbować rozmnażania poprzez wysiew nasion wiosną lub jesienią.

Smacznego „Kiwi”

Krakowski Ogrodnik

Glorioza

pict0003giDziś posadziłem Glorioze, która jest ulubionym kwiatem mojej żony. Co roku sadzimy tą roślinę na naszym balkonie, a latem cieszymy się jej kwiatami. Właśnie z Gloriozy miała wykonany bukiet ślubny, który zachwycił nie tylko mnie ale również i gości.

Taki bukiet miał moja żona podczas Naszego ślubu
Taki bukiet miał moja żona podczas Naszego ślubu

Glorioza należy do rodziny  liliowatych (Lilaceae), jak np Lilie.  Jako nieliczna w tej rodzinie jest pnączem. Pochodzi z Afryki i Azji. Dzięki nietypowym kwiatom przypomina troszkę storczyka.

Jej głównym walorem dekoracyjnym są  ciekawe kwiaty, dlatego też jest tak popularna jako kwiat cięty.

Kłącza
Kłącza

Organem podziemnym gloriozy są walcowate kłącza w kształcie litery V.  Pędy dorastają nawet do 1,5- 2 m,  z których wyrastają owalne, wydłużone liście o nitkowatych wierzchołkach, które mają charakter „chwytek” których celem jest chwytanie podpór. Od czerwca do jesieni pojawiają się bardzo atrakcyjne kwiaty, do 10 cm. długości, w różnych barwach. Najbardziej znanym gatunkiem jest Gloriosa rothschildiana, która kusi swą intensywną czerwienią i falistym brzegiem kwiatów. Oprócz niej należy wymienić Goriosa simplex (o kwiatach w początkowej fazie żółtych, a następnie czerwonych) i rzadko spotykana Gloriosa superba (zielone kwiaty przebarwiające się z czasem na kolor żółty).

Uprawa nie jest skomplikowana, ale wymaga kilku koniecznych czynności, które zapewnią nam dorodne rośliny obsypane foto_3799kwiatami.

Glorioza wymaga stanowiska ciepłego, jasnego, miejsce to powinno być  osłonięte przed bezpośrednimi promieniami słonecznymi oraz wiatrem. Najlepsza do jej uprawy temperatura powinna wynosić  około 18 – 30ºC, przy czym musimy zapewnić także ciepłe podłoże 17-20 ºC. Gdy na zewnątrz temperatura osiągnie powyżej 15  stopni C, możemy ją przenieść na świeże powietrze np. balkon, taras czy ogród, gdzie może przebywać do końca września. Po przekwitnięciu, kłącza przechodzą w stan spoczynku i musimy ją wówczas przezimować. Można je zostawić w podłożu, ale lepiej jest je wykopać , oczyścić z ziemi oraz starych obumarłych korzeni i umieścić w suchym i chłodnym miejscu. Ja zawijam kłącza w jednorazowy ręcznik kuchenne i zamykam w kartonowym pudełku. Przechowuję tak przygotowane organy w ogrzewanym garażu.

aa0fadb665df2ef904675601a88d2b04Gdy jednak  zimujemy całą roślinę musimy zapewnić jej stanowisko  jasne, ciepłe i słoneczne. Pozostawiamy je w doniczce, nie podlewamy, podłoże musi być suche. Temperatura przechowywania, winna być na poziomie 10-12 ºC. W marcu usuwamy stare . Glorioza charakteryzuje się tym, że bulwy są jednoroczne, dlatego należy usunąć stare korzenie, a wykorzystać bulwy potomne, jeżeli kłącze jest spore dzielimy i po dwa lub cztery sadzimy do świeżej ziemi, lekko kwaśniej,  pH 5-6.  Stosujemy ziemię uniwersalną lub substrat torfowy wymieszany z piaskiem. Sadzimy płasko, przysypując ok. dwucentymetrową warstwą ziemi. Musimy jej zapewnić dobry drenaż. Oczywiście od tego momentu zapewniamy ciepłe stanowisko. Podlewamy umiarkowanie, a od rozpoczęcia wegetacji (pojawienie się pierwszych pąków) zraszamy roślinę. Nawozimy w okresie wzrostu  w miarę potrzeby, ale zalecam podlewanie raz na 2 tygodnie nawozem do roślin kwitnących.

Rozmnażanie:

Rozmnażanie przede wszystkim poprzez podział kłączy, jednak pamiętajmy, że nie zawsze kończy się to sukcesem, czasem ulega porażeniu przez choroby grzybowe i może zgnić. Musimy się bacznie przyglądać kondycji rośliny jak i samych kłączy.

Instrukcja sadzenia gloriozy
Instrukcja sadzenia gloriozy

gloriozata0Drugim sposobem rozmnażania jest również wysiew nasion, ale nie jest to metoda dla niecierpliwych, gdyż rośliny z takiej uprawy długo nie zawiązują kwiatów nawet do 3 lat.

Udanej uprawy

Krakowski Ogrodnik